Historia pewnej firmy…

 

Firma nazywała się wtedy INTERŻAL ...

Naszą przygodę z osłonami okiennymi zaczynaliśmy w 1993r. w garażu wynajętym w Wierzchosławicach gdzie produkowaliśmy żaluzje poziome.

Chociaż… słowo „produkowaliśmy” jest sporym nadużyciem, biorąc pod uwagę dostępność maszyn oraz części zamiennych, co pozwalało twierdzić, że w/w żaluzje raczej „klepaliśmy”. Jednak mimo ograniczeń serwowanych przez nowy kapitalistyczny ustrój wychodziło nam to całkiem nieźle, biorąc po uwagę, że niektóre z „wyklepanych” przez nas żaluzji działają do dzisiaj.

Maszyny na których zaczynaliśmy naszą przygodę dzisiaj z powodzeniem zasiliłyby szeregi muzeum technologii i mogłyby stanąć gdzieś pomiędzy telegrafem a maszyną do pisania. Dzisiaj sami dziwimy się że udawało nam się cokolwiek wyprodukować na tym „sprzęcie”.

Nasza garażowa korporacja rozwijała się bardzo prężnie, pozyskując zaufanie nowych klientów a dzięki zaoszczędzonym pieniądzom kupiliśmy luksusowy samochód FIAT 126p (lekko skorodowany), którym dumnie odwiedzaliśmy naszych nowych i stałych klientów. Jednak mimo tego, że urzędowaliśmy w garażu klienci wciąż dobrze o nas mówili i polecali nas swoim przyjaciołom, rodzinie i znajomym.

Przyszedł rok 1995 i zaczęliśmy zauważać, że nasz luksusowy garaż stał się nieco zbyt ciasny dla naszej produkcji, a zamówień ciągle przybywało.

Zdecydowaliśmy się więc na przeniesienie naszego zabytkowego parku maszyn i niezapomnianych doświadczeń do większego, bardziej przestronnego garażu gdzie mogliśmy rozpocząć produkcję żaluzji pionowych a następnie moskitier.

Jak na złość zamówień przybywało… i przybywało… co nas oczywiście bardzo cieszyło i pozwalało twierdzić, że prawidłowo wykonujemy naszą pracę.

Rok 1997 był rokiem gdzie znów zauważyliśmy, że garaż się skurczył… chociaż niektórzy twierdzili, że to przez ilość zamówień i rzeszę wiernych klientów. Teraz wiemy że mieli rację :)

Zdecydowaliśmy więc o przeniesieniu naszego bagażu doświadczeń i kilkuset kilogramów złomu produkującego żaluzje do nowego miejsca w Tarnowie.

Były to blaszane garaże, które wtedy dumnie nazywaliśmy halami oraz przestrzeń biurowa do obsługi klientów. Wszystko mieściło się na niewyobrażalnie wielkiej powierzchni 160 m². Adres był również godny: ul. Monopolowa 6.

Widząc takie połacie wolnego miejsca stwierdziliśmy, że musimy zacząć produkować rolety zewnętrzne co też niezwłocznie zrobiliśmy. W 1998 roku produkowaliśmy niewyobrażalną dla nas na te czasy ilość aż 400 rolet rocznie.

W 2010 roku z racji rozszerzenia działalności o systemy inteligentne oraz szeroko pojętą automatykę osłon zewnętrznych przyszedł czas na zmianę nazwy firmy.

 

Odtąd nazywamy się INTERPROF

INTERPROFRozwój, postęp i lojalni klienci nie pozwolili nam jednak stać w miejscu i w 2012 roku przenieśliśmy naszą produkcję na powierzchnię mogącą pomieścić kilkanaście garaży z 1993 roku a dział sprzedaży i ekspozycję przenieśliśmy na ul. Kochanowskiego 10 w Tarnowie.

Dzisiaj produkujemy ok 12 000 rolet zewnętrznych rocznie i wysyłamy je lub montujemy w Polsce i Krajach UE.

Mimo, że zabytkowe maszyny zastąpiliśmy nowoczesnym sprzętem nadal cieszymy się każdym nawet najmniejszym zamówieniem, tak jak wtedy gdy pracowaliśmy w garażu.

Lubimy kiedy klienci dziękują nam za świetny produkt i obsługę. Lubimy też pierogi ruskie… ale to już temat na rozmowę w cztery oczy na którą serdecznie zapraszamy na ulicę Kochanowskiego 10.

Przy okazji pomożemy wybrać najlepszy dla Państwa produkt z montażem przez wyspecjalizowaną ekipę.

 

ZAMÓW POMIAR!

Zwymiarujemy Twój budynek lub pomieszczenie, pokażemy próbki produktów i przygotujemy wycenę.


JESTEM ZAINTERESOWANY